Lectionary Calendar
Saturday, April 5th, 2025
the Fourth Week of Lent
There are 15 days til Easter!
Attention!
Tired of seeing ads while studying? Now you can enjoy an "Ads Free" version of the site for as little as 10¢ a day and support a great cause!
Click here to learn more!

Read the Bible

Biblia Brzeska

Księga Ezechiela 8

1 I stało się roku szóstego, dnia piątego, miesiąca szóstego, gdym siedział w domu swym, a starszy z Judy siedzieli przede mną, tam ręka Pańska przypadła na mnie.2 Tedym wejzrał, a oto podobieństwo jakoby ognia i od biódr jego aż na dół był ogień, a od biódr aż ku górze był jako blask i jako Hasmal.3 I spuścił jako podobieństwo ręki, a popadła mię za czuprynę włosów na głowie mojej i podniósł mię duch miedzy niebem i ziemią, a przywiódł mię aż do Jeruzalem w Boskiem widzeniu, do samego weścia brany wewnętrznej, która jest ku północy, gdzie był postawiony bałwan pobudzający ku gniewu Boga.4 A oto tam była chwała Boga izraelskiego jakąm widział na polu.5 I rzekł do mnie: Synu człowieczy podnieś teraz oczy swe ku północy. A takżem podniósł oczy swe ku północy, a oto od północy i brany ołtarza bałwan on wyzywający ku gniewu stał w samym weściu.6 Tedy rzekł do mnie: Synu człowieczy izali nie baczysz, co ci broją? I wielkich obrzydliwości, które dom izraelski tu czyni, iż muszę odstąpić od miejsca mojego świętego? A gdy się obejzrysz jeszcze oglądasz więczsze obrzydłości.

7 I przywiódł mię do weścia w przysionek, tedy pojzrawszy widziałem dziurę w ścianie.8 Potym do mnie rzekł: Synu człowieczy przewierć teraz ścianę. A gdym przewierciał ścianę, ujzrałem drzwi.9 A rzekł ku mnie: Wnidź a obacz, jakie tu oni sprośne obrzydłości broją.10 Tedy ja wszedszy obaczyłem wszytek rodzaj nieczystych gadzin i zwierząt czwórnogich, i wszytki bałwany domu izraelskiego pomalowane wszędy wkoło na ścianach.11 I siedmdziesiąt mężów starszych z domu izraelskiego z Jezoniaszem, synem Safanowym, co też stał wpośrodku tych, którzy około nich stali i każdy miał kadzildnicę w ręku swoich. A dym kurzenia szedł ku górze.12 Tedy rzekł do mnie: Izaliś nie widział, o synu człowieczy, co czynią starszy z domu izraelskiego w ciemnościach, a każdy w malowanej komorze swej? Abowiem mówią: Pan nie widzi nas, Pan opuścił ziemię.

13 Rzekł zatym ku mnie: Potym gdy się obejzrysz ujzrysz jeszcze więtsze obrzydłości, które ci broją.14 I przewiódł mię drzwiami brany kościoła Pańskiego, która jest ku północy. A widziałem niewiasty tam siedzące, a płaczące Tamuza.15 Tedy rzekł ku mnie: Synu człowieczy widziałeś to? Ale gdy się obejzrysz, jeszcze daleko więtsze obrzydliwości ujzrysz.16 I odwiódł mię do wnętrznego przysionku domu Pańskiego i widziałem tam w samym weściu kościoła Pańskiego, miedzy sienią i ołtarzem, około piąci a dwudziestu mężów, którzy się tyłem obrócili do domu Pańskiego, a obliczem ku wschodu, chwaląc słońce wschodzące.17 Tedy rzekł ku mnie: Widziałeś synu człowieczy? Mała-li to jest rzecz domowi judzkiemu czynić obrzydłości takowe, które tu broją? Abowiem napełnili ziemię gwałtu, a obrócili się, aby mię drażnili, a oto smrodliwe kurzawy kadzą im pod nos.18 Ja też wzajem z gniewu przeciwko nim czynić będę, oko moje nie przepuści im, ani się nad nimi zmiłuję. I nie wysłucham ich, gdy głosem wielkim zawołają ku mnie.

 
adsfree-icon
Ads FreeProfile